Kilka słów o nas

Parki linowe to coraz popularniejsze miejsca dla całych rodzin, w których można sprawdzić swoją kondycję, wytrzymałość oraz odwagę. Przejście takiej trasy na linach zawieszonych pomiędzy drzewami, 2daje dużo satysfakcji. Od 1 czerwca swoje umiejętności można sprawdzać także w Goczałkowicach. W pobliżu remontowanego budynku „Górnik”, w którym siedzibę ma m.in. Gminny Ośrodek Kultury powstał pierwszy taki park linowy w gminie.

 

Na pomysł przygotowania takiego miejsca wpadł pochodzący z Goczałkowic Dariusz Koloch. – Byliśmy na Mazurach, tam spróbował swoich sił w parku linowym. Spodobało mu się i postanowił, że też chciałby coś takiego zrobić w swojej rodzinnej miejscowości – mówi jego żona, Betina Koloch. Padło na okolice „Górnika” ze względu na wyjątkowe drzewa, pomiędzy którymi można było zamontować specjalny sprzęt: podesty, które są w ten sposób ustawione, że nie niszczą drzew oraz wysokiej jakości liny, które zapewniają bezpieczne przemierzanie tras. Jak podkreślają właściciele, duży nacisk stawiają na ekologię i na to, by dbać o drzewa.

Do dyspozycji odwiedzających są trzy trasy: mała, średnia oraz duża. Dzieci mogą śmiało pokonywać przeszkody na niewielkich wysokościach, co pozwala im rodzicom na obserwowanie swoich pociech. Warunek jest jeden: z atrakcji mogą skorzystać dzieci, które sięgają 135 cm z wyciągniętą ręką (żeby zmieniać uprząż), oczywiście pod opieką osoby pełnoletniej. 

– Trudna trasa jest na wysokości 16 m. Jest ona najtrudniejsza wśród okolicznych parków linowych. Śmiało można powiedzieć, że nasza średnia trasa to w większości innych parków trasa trudna. Można nią iść nawet godzinę! Mamy też kilka atrakcji, które są dostępne pierwszy raz w Polsce, np. węzłociąg – zauważa Betina Koloch. Wszyscy użytkownicy przed wejściem na jedną z tras są szkoleni przez doświadczonych instruktorów na trasie szkoleniowej. Otrzymują też specjalistyczny sprzęt. Dlatego do parku linowego może przyjść każdy. Nawet ci, którzy nie mają żadnego doświadczenia w maszerowaniu na linach na wysokościach. O wszystkich zasadach poruszania się poinformują właśnie instruktorzy. Pomogą też, kiedy pojawią się trudności na trasie. Wejście kosztuje 26 zł (mała), 36 zł (średnia) i 46 zł (duża). Wkrótce będą także dostępne rabaty w przypadku kilku wejść.

Miejsce to od samego początku cieszy się sporym zainteresowaniem. – Najwięcej gości mamy w weekendy. Przychodzą osoby w różnym wieku. Była u nas np. kuracjuszka z sanatorium, która miała powyżej 70 lat. I pokonała średnią trasę! Najliczniejszą grupę stanowią dzieci. Dają sobie świetnie rady, bo się nie boją – zauważa B. Koloch. Spróbować może więc każdy. Tak naprawdę wystarczy wygodny, sportowy strój i chęci. Adrenalina i świetna zabawa gwarantowane!

Przy „Górniku” planowana jest też gastronomia czy organizacja mniejszych imprez.

Park linowy czynny jest od poniedziałku do niedzieli w godz. 10.00 – 21.00, znajduje się przy ul. Uzdrowiskowej 61.

Autor: Paweł Komraus